• Wpisów:261
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 02:45
  • Licznik odwiedzin:3 541 / 1636 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Skąd ja to znam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie kochani!
Ja już po śniadanku w postaci
musli z jogurtem naturalnym i owocami.
 

 
Nasza piosenka w radiu, ale nie brzmi tak samo.
Kiedy nasi przyjaciele mówią o Tobie, to tylko mnie dobijają,
Bo moje serce łamie się po trochu,kiedy słyszę Twoje imię
I to wszystko brzmi jak oh, oh, ohh.
 

 
Miśki?
kto oglądał mecz?
Brazylia/Niemcy? :C
 

 
Kto oprócz mnie lubi
takie mniamniuśne
i pożywne napoje?
 

 
na początek mięśnie brzucha!:3
 

 
tak idealnie! *.*
 

 
CZEŚĆ KOCHANI !
JAK MIJAJĄ WAKACJE? :3

JA ZA BARDZO NIE CZUJĘ
TYCH WAKACJI :CCC
______________________

NATOMIAST CHCIAŁABYM WAS PO INFORMOWAĆ
ŻE ZACZĘŁAM PROWADZIĆ TEGO BLOGA NA NOWO
MAM NADZIEJE ŻE WAM SIĘ SPODOBA,DZIĘKI!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
'setki kumpli, zostało tylko paru
choć nigdy nie reagowałem na komendę - waruj . *.*
 

 
<33333333333 !

Rockin', rollin', swaggin' to the max
My bitch a fashion killa, she be busy poppin' tags
She got a lotta Prada, that Dolce & Gabanna
I can't forget Escada, and that Balenciaga
I'm sippin' purple syrup, come be my Aunt Jemima
And if you is a rider, we'll go shoppin' like mañana
Her attitude Rihanna, she get it from her mama
She jiggy like Madonna, but she trippy like Nirvana
Cause everything designer,
Her jeans is Helmut Lang, shoes is Alexander Wang
And her shirt the newest Donna, Karan
Wearin' all the Cartier frames
Jean Paul Gaultiers cause they match with her persona ♥
 

 
OD DZISIAJ ZMIANA !
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
-Tygrysku...
-Co Prosiaczku...?
-NIC-odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę
-chciałem się tylko upewnić czy jesteś...
 

 
siedzieliśmy razem na dachu przez noc, która wydawała się wiecznością. brakowało nam tchu podczas rozmowy, tak byliśmy nienapojeni sobą nawzajem. nazywałam gwiazdy Twoim imieniem a Ty nieudolnie brałeś mnie na barana, żeby ułatwić mi ich dotknięcie i sprawić, żebym była bliżej nieba, które zawsze starałeś mi się uchylić. Ty tego nie potrzebowałeś, twierdząc że to ja jestem Twoim niebem. teraz siedzę tu sama. znowu nie mogę złapać oddechu, ale nie jest to spowodowane nadmiarem słów. najbardziej bolesne jest to, że nie mogę spojrzeć w niebo. nawet nie wiesz jakie trapiące jest siedzenie z zamkniętymi oczami. przecież obiecałam sobie, że już więcej na Ciebie nie spojrzę. przecież w każdej z tych pieprzonych gwiazd jesteś Ty.
 

 
pamiętasz jak znosiłam więcej niż wszystko by Cię przy sobie zatrzymać? teraz siedzę i szyderczo zapominam o Twoim pierwszym 'kocham', monotonnie myśląc o ostatnim 'przepraszam'.
 

 
Wtedy zapadł mrok, nie wiedziałem w którą stronę iść mam.Szukałem samotności, ciszy a nie towarzystwa./Krasza
 

 
Zabawne, masz pewność, że będziesz potwornie cierpieć, a mimo to brniesz w to dalej, bo wiesz, że da Ci to odrobinę szczęścia, która wbrew pozorom jest warta późniejszego bólu.